posted by admin on Sep 12
Wydawałoby się, że żyjemy w świecie błogosławionym najprzeróżniejszymi cudami techniki. Dobrodziejstwa sieci informacyjnej, która otacza cały glob co raz gęściej, są trudne do wymienienia. Wszystko jest takie cudowne i idealne…ale nierealne.
Pod tą przykrywką kolorowych okienek i ekranów telefonicznych kryje się świat pełen dziur technicznych, które mogą Ciebie kosztować tyle, ile Twoje dane są warte. Zarówno Twój telefon jak i Twój komputer mają Bluetooth oraz WLAN/Wi-Fi. Bardzo praktyczne, prawda? Ale nie tylko Ty na tej wygodzie korzystasz.
Otóż podam Tobie, drogi czytelniku, szokującą informację na samym wstępie: jeśli rzeczywiście uważasz, że nic Ci się nie stanie, jak będziesz miał włączone nadajniki bezprzewodowe w swoim komputerze i w swoim telefonie, to czas na orzeźwienie.
Tak się składa, że każdy hobbista komputerowy, który się troche bardziej interesuje kwestiami bezpieczeństwa, może wejść ze swoim notebookiem do Twojej firmy/domu i wygodnie szperać bo jej zasobach cyfrowych, jeśli masz w sieci zainstalowany Wi-Fi/WLAN.
No to zastanów się teraz, że do Twojej firmy przyjdzie informatyk konkurencji podstawiony za potencjalnego kontrahenta, z którym się dopiero poznajesz, otwiera laptopa w pokoju konferencyjnym i zaczyna szperać po Twojej sieci bezprzewodowej.
Według niemieckiego tygodnika Wirtschaftswoche (http://www.wirtschaftswoche.de), odsetek wydatków na bezpieczeństwo w budżecie IT wynosi w niemieckich firmach średnio 7,5%. Tak, w niemieckich firmach. W polskich? Być może w okolicach 0+błąd statystyczny.
Pełen audyt bezpieczeństwa Twojej sieci możesz uzyskać od niewielu firm w Polsce. Możesz z moich usług skorzystać.
Kryminalistów komputerowych jest w dobie sieci bezprzewodowych jak grzybów po deszczu. Przede wszystkim dlatego, bo włamywanie się do sieci bezprzewodowej odbywa się w białych rękawiczkach. Wystarczy zaparkować samochód przed gmachem konkurencji i uruchomić kilka programów na notebook’u. Ta aktywność nosi nazwę Wardriving i jest uprawiana przez niektórych ludzi wyposażonych w samochód dla czystej satysfakcji.
Jaka rada? Bardzo prosta i bezbłędnie skuteczna. Zakazać używania obcych komputerów nieznajomym kontrahantom w gmachu Twojej firmy. Do wielu firm nie wolno własnego komputera nawet na teren zakładu wnieść, tylko trzeba go zostawić w portierni. Oczywiście, jeśli kontrahent jest zaufany albo ma odpowiednią renomę, nie stosuje się tej zasady. Ale trzeba wyeliminować sytuację, w której osoba bliżej nieznana przynosi swój sprzęt bez odpowiedniego audytu bezpieczeństwa.
Techniczne wskazówki:
1. Wyłączaj w swoim komputerze sieć bezprzewodową Wi-Fi i Bluetooth, jeśli ich nie używasz.
2. Wyłączaj Bluetooth w swoim telefonie, jeśli go nie używasz.
3. Jeśli masz w firmie sieć bezprzewodową, powinna ona służyc li wyłącznie do dostępu do internetu i być odcięta od sieci wewnątrz-firmowej (korporacyjnej, intranetu, księgowości itd.).









Leave a Reply